Dni, których nie znamy.

Myśli, które mnie nachodzą.

Archiwum: ‘Wyczytane w gazecie’

Czerwone, żółte, zielone

Czerwiec 10, 2011 @ 17:08 napisał(a): Beata Kategoria: Wyczytane w gazecie, Z życia wzięte. nie ma komentarzy →

Cała strona dzisiejszej gazety poświęcona jest nowemu pomysłowi wprowadzenia w lokalach gastronomicznych symbolicznych świateł. W jakiej formie to będzie zrealizowane, jeszcze nie wiadomo, ale chodzi o oznakowanie higieny w lokalach, które będzie widoczne dla gości.
Może będą kolorowe smileys nad wejściem:
– zielony uśmiech = czysto,
– żółty = no-tak-mniej-więcej
– czerwony płaczek = idź dalej i to szybko. (więcej…)

Oszczędni Grecy

Czerwiec 09, 2011 @ 13:21 napisał(a): Beata Kategoria: Wyczytane w gazecie, Aktualne 2 komentarze →

Grecja ma długi i finansowe problemy, robi plajtę – czytamy to w gazetach, słyszymy w wiadomościach.
Grecja oczekuje pomocy od Unii – no bo po to jest.
Unia nie chce dać – bo nie chce robić za Mikołaja.
Unia karze najpierw własne kieszenie przetrzepać.
Grekom się nie podobają oszczędnościowe pomysly rządu. Protestują!
Bo po to jest Unia!
No i zaczynamy od początku.
Grecja dostała 2010 przyznane od Unii 110 miliardów Euro pomocy. Ale chce więcej.
Fajnie, ja bym się skromnym milionikiem zadowoliła, ale ze mną nawet tylnym wejściem nie chcą gadać.
Ja tam nie jestem politykiem ani ekonomem. Ja mam tylko zdrowy rozsądek i normalne myślenie. (więcej…)

Obrączki dla „innych”

Maj 22, 2011 @ 16:39 napisał(a): Beata Kategoria: Wyczytane w gazecie, Polskie nie ma komentarzy →

Z ciekawością przeczytałam, że w Polsce pracuje Grupa Inicjatywna ds. związków partnerskich. Szacowane 2 miliony osób o orientacji homoseksualnej na pewno z niecierpliwością śledzi postęp rozmów.
Do rozwiązania są dwa problemy: zawieranie małżeństwa i adopcja dzieci przez pary homoseksualne.
Na pewno jest to temat, na który dużo można by dyskutować. Niestety dyskusji nie ma. Jest tylko nietolerancyjna jatka.
W Niemczech zawarcie małżeństwa (tzw „eingetragene Partnerschaft” = wpisane/zalegalizowane partnerstwo) możliwe jest już od lat i jest również wiele par znanych publicznych osób.
W czym problem? (więcej…)

Powrót do stosów?

Październik 27, 2009 @ 21:01 napisał(a): Beata Kategoria: Wyczytane w gazecie, Polskie nie ma komentarzy →

Trafił mi się materiał, który mnie zaszokował i trudno mi milczeć.
http://www.youtube.com/watch?v=6DTeIhwkrIk
W programie TV Polsat z 13.06.2008 wypowiada się ksiądz Rafał Trytek na temat homoseksualizmu. Słowa „gej” nie chce używać, bo ono „sugeruje, że to jest coś pozytywnego” (?).
Pan ksiądz wspomina piękne czasy ze średniowiecza, kiedy homoseksualiści byli paleni na stosie i nie omieszka wypowiedzieć nadziei, że te „wspaniałe czasy” wrócą.
– Oooo… kościelna osoba, która nawołuje do mordu? do nienawiści?
Jego zdanie potwierdza zawzięcie spora ilość pisemnych komentarzy i innych  zwolenników. Aż dech zatyka. To mają być chrześcijanie? Ci ludzie idą w niedzielę do kościoła? (więcej…)

W Niemczech mówi się po niemiecku.

Październik 22, 2009 @ 21:22 napisał(a): Beata Kategoria: Wyczytane w gazecie nie ma komentarzy →

Mam mało czasu, bo szykuję się do odwiedzin i jak to jest, kiedy oczekujemy gości – chcemy, żeby wszystko błyszczało, pasowało, by jak najwięcej było przygotowane, żeby z gościem spędzić maksimum czasu.
Jednak nie mogę się powstrzymać i wypowiedzieć moje uznanie panu Guido Westerwelle i ministrowi Norbertowi Lambert.
W ostatnich latach zalewa nas fala angielskiego i do zwymiotowania wciskają nam na siłę angielszczyznę, towary reklamują się w jakimś bełkocie, którego większość konsumentów nie rozumie (super!), w każdym zawodzie wmuszane nam jest anglo-słownictwo, dławimy się, żeby niemieckie wyrazy czytać po angielsku, starsi ludzie nie rozumieją swojego ojczystego języka.
Po niemiecku? Nie, to nie jest: cool. (więcej…)

Umilić codzienność

Sierpień 19, 2009 @ 19:00 napisał(a): Beata Kategoria: Wyczytane w gazecie, Wojaże i podboje nie ma komentarzy →

Jurek nie pisze, więc ja muszę robić za dwoje. Nie jest leniwy, tylko zajęty. Ostatnio spędza dużo dni na szkoleniach, jest szkolony i szkoli innych, co związane jest znów z wielodniowymi wyjazdami. Ja się bawię w słomianą wdowę i jak mnie jego, czy moja praca wk… to sobie mówię: inni nie mają pracy, im jest często gorzej. O!
I tu trafił się fajny artykuł w dzisiejszej gazecie: jak uniknąć pourlopowego syndromu? tej zapaści w codzienność, kiedy po urlopie trzeba znów do pracy, ale męczy nas ból głowy i niechęć.
Już samo słowo „urlop” uważam za jedno z najpiękniejszych, dlatego oddajemy mu się aktywnie i z uwielbieniem, kiedy tylko to możliwe. To jest jeszcze gorętsze hobby niż komputer i fotografia.
Artykuł przeczytałam i… nie dowiedziałam się nic nowego, ale z zadowoleniem stwierdziłam, że wskazaną drogę udeptaliśmy sobie już dawno (bez mądrego artykułu). (więcej…)

Senior za kierownicą.

Lipiec 23, 2009 @ 21:08 napisał(a): Beata Kategoria: Wyczytane w gazecie nie ma komentarzy →

Tydzień temu wydarzył się kolejny tragiczny wypadek spowodowany przez starszego kierowcę (tym razem 79 lat). Dwie osoby zginęły, ponad 50 zostało rannych.
Badania demograficzne wskazują, że w 2020 roku będziemy mieli 30% kierowców ponad 60 lat. Politycy zaczynają się budzić i myśleć nad rozwiązaniem problemu – no… ale czy im za myślenie płacą?
Mówca Zielonych proponuje wprowadzenie od pewnego wieku testu. No proszę!! Chyba polubię Zielonych, bo dokładnie to samo mówię już od wielu lat. Pracuję ze starszymi ludźmi, wielu z moich pacjentów jeździ jeszcze samochodem, problem nie jest mi obcy, a nawet codzienny. Niech jeżdżą! Jestem absolutnie za! Samochód daje im jeszcze niezależność (załatwienie zakupów, terminów, dojazd do lekarza), pomaga w utrzymaniu kontaktów (np. raz w tygodniu na karty, spotkanie z kolegami, tzw Stammtisch). W sumie seniorzy jeżdżą przeważnie „swoimi” drogami, do lekarza, do córki, do sklepu. (więcej…)

Ciocia Ida z Ameryki.

Maj 20, 2009 @ 17:31 napisał(a): Beata Kategoria: Wyczytane w gazecie nie ma komentarzy →

Dzisiejsza gazeta „Starkenburger Echo” pełna była ciekawych informacji. Śniadaniowa kawa smakowała szczególnie dobrze przy takich fajnych wiadomościach:

1. Znaleziono moją pra-pra-pra-ciocię. Nie wiedziałam jeszcze, że ją zgubiłam, ale gazeta tak pisze. Małpka Ida absorbowała nas dziś w najwyższym stopniu, ma ok 47 milionów lat, pochodzi z Hesji z wykopalisk Messel i jest prawdopodobnie brakującym ogniwem ewolucji. A gazeta tytułowała: „może to nasza pra-pra-pra-ciotka”, bo pochodzenie w prostej linii pra-pra-babki naukowcy wykluczyli. O ósmym cudzie świata nawet była mowa. No proszę, jaka fajna przodkowa.

2. 23 milionerów w Niemczech chce dobrowolnie dwa lata płacić 5% dodatkowo podatku. Byłoby to ok 25 000 Euro w roku, razem by się uzbierało ok 50 miliardów. Milionerzy chcą w ten sposób pozytywnie wspomóc kryzysową gospodarkę i uzasadniają to: „będziemy wtedy tylko trochę mniej bogaci”. Ich inicjatywa nie natrafiła jeszcze na przychylność polityków i partii. Pewnie się boją, że też by musieli coś oddać, albo zażądać od tych, którzy nie podzielają chęci grupy, a mają duży wpływ na decydujący element.

3. Obama chce zmusić amerykański przemysł do produkowania oszczędniejszych samochodów. Ojojoj!!! Amerykanin jeździ samochodem jak góra, ma garaż jak nasze domy kilkurodzinne i zużywa ponad 20 litrów na setkę (do tego wyrzuca dziennie niezliczone tony jednorazowych opakowań, ale krzyczy na palacza, że zanieczyszcza środowisko). Jak Fiat przejmie General Motors i będzie produkował amerykańskie Cinquecento, to co Ami zrobi z pustym miejscem w garażu? Kupi pewnie sześć w różnych kolorach, w końcu shopping to ulubione zajęcie za oceanem.

*** Ciągle jest jeszcze łatwo zostać milionerem – pod warunkiem, że było się miliarderem (Bob Hope) ***